Czerwono-granatowa krata pojawia się często na wybiegach u wielu projektantów. Ja najbardziej lubię klasyczne propozycje jakie pojawiły się ostatnio u Diora i do takiej stylistyki dzisiaj właśnie nawiązuję. Moja garsonka to projekt francuski, pochodzi z paryskiego butiku i ma ponad 30 lat, ale jak widać, klasyka może przetrwać dekady i po latach wrócić w dobrym stylu.
Mija szalony weekend zniżek, który spędziliśmy z mężem na... czytaniu książek :). No dobra, przyznam się, że przeklikałam dosłownie kilka sklepów i poczyniłam jeden zakup, ale może dlatego naszła mnie pewna refleksja...
Na jaki kolor postawić tej jesieni? Jeśli nie macie pomysłu warto zastanowić się nad beżami, które idealnie sprawdzą się o tej właśnie porze roku. Są delikatne, eleganckie i neutralne. Dobrze prezentują się w połączeniu z naturalnymi dodatkami np. koniakową skórą, płótnem, słomkowymi torebkami, kaszmirowymi czy jedwabnymi szalami. Mocno lansowane w nadchodzącym sezonie przez projektantów zwierzęce printy np. w lamparcie cętki czy wzór wężowy, bardzo pięknie wychodzą na tle eleganckich beżów.
Dzisiejszy zestaw to taki wygodny miejski "zwyklak". Naturalne materiały, różnorodne faktury, kolorystyka utrzymana w spokojnych, zgaszonych i miłych dla oka barwach. Zarówno koszula jak i sweterek wykonane są z naturalnego 100% jedwabiu, spodnie to delikatna wełna. Do tego pleciona torba oraz skórzane buty.
Nie bez przyczyny groszki prawie co roku pojawiają się w sklepach. To wzór, który ma swoje niezaprzeczalne zalety: jest regularny, ale nie tak mocny i wyrazisty jak krata; jest kobiecy, ale nie tak bardzo jak kwiatowy; jest znacznie bardziej elegancki niż motylki, gwiazdki czy ptaszki; jest też ponadczasowy, można go nosić bez względu na panujące w modzie trendy i pasuje do każdego wieku. W modzie są zarówno sukienki w stylu pin-up girl, jak i eleganckie bluzki czy apaszki w małe czarno-białe groszki. Polecam mój wpis "Jak nosić groszki" >
To propozycja trochę we włoskim stylu, w ciepłych odcieniach, idealnie pasująca do typu urody jaką reprezentuje "jesień". Bluzkę z Zary w kwiatowy print połączyłam z kulotami, torebką Massimo Dutti, brązową narzutką z modnymi rękawami oraz skórzanymi szpilkami (niezawodnymi już od kilku sezonów).
Bardzo lubię kratę, pepitkę, prążki czy też print w groszki, rzadko sięgam po tak kobiecy wzór jak kwiaty. Zdaję jednak sobie sprawę z tego, że wielu kobietom kwiecisty wzór dodaje uroku i taki zestaw z przyjemnością dziś prezentuję.
Powoli wszystkich nas ogarnia nastrój świąteczno-noworoczny. Dlatego postanowiłam do codziennego zestawu dodać trochę soczystej zieleni i energetycznej czerwieni - kolorów kojarzących się ze świętami. Nie trzeba wiele - do długiego płaszcza i kozaków wystarczy wełniany, dekoracyjny szal. W beret wpięłam małą złotą broszkę.
Jeśli chodzi o nowe trendy, to czekam na nie z niecierpliwością, oglądam z zachwytem i analizuję z rozsądkiem. Potem to co najlepsze wybieram dla siebie. Ale nie czuję potrzeby pokazywania od razu wszystkiego. U mnie wszystko musi mieć swój czas, bo to nie ja jestem niewolnikiem trendów - to trendy muszą zasłużyć na moją uwagę. Tak jak denim.
Ciemne jeansy, mięsisty golf, ramoneska z Zafula i szpilki to dobry pomysł na atrakcyjny miejski look. Zawsze się sprawdzi. Zawsze na czasie. Do całości torebka vintage od Gucci.
W modzie na jesień i zimę nie może zabraknąć ciepłych ubrań. Swetry to najwygodniejsze i najcieplejsze rozwiązanie. Nie zawsze jednak swetry kojarzą się nam z elegancją. W niedawnym poście o nadchodzących trendach pisałam, że jednym z prostszych rozwiązań uzyskania eleganckiej stylizacji z wykorzystaniem ciepłego swetra jest total look. Właśnie taki...
Lubię klasyczne, eleganckie zestawy z domieszką ciekawych lub modnych elementów. Tym razem ponownie chciałam pokazać Wam spodnie "marchewki" z wysokim stanem w połączeniu z francuską koszulą w kolorze kości słoniowej.
Okres wakacyjny to specyficzny czas. Ruch w miastach maleje, za to w miejscowościach wypoczynkowych robi się tłok. Dla jednych to okres urlopowy, dla innych wręcz odwrotnie. Czasem trzeba się ubrać bardziej elegancko, czy to do pracy, czy na spotkanie, czy na jakąś uroczystość.
Jeśli kupimy modne ubrania oraz markowe rzeczy będące na topie i ubierzemy się od stóp do głów zgodnie z aktualnymi trendami, będziemy wyglądać dobrze? Niekoniecznie.
Mój zestaw to komplet składający się z dzianinowej sukienki i długiego kardiganu. Miękki, wygodny i niekrępujący ruchów. Sprawdzi się w chłodniejsze poranki i cieplejsze popołudnia. Dobry do pracy i na co dzień. Moja prababcia nazywała takie komplety bliźniakami.
Lubię ciekawe wzory determinujące swoją dekoracyjnością cały ubiór. Ale wiem, że nie każdy ma miejsce w szafie na wiele różnorakich bluzek, spodni czy sukienek, które nie do wszystkiego i nie zawsze będą nam pasować. Jest rozwiązanie - niezastąpiona w tym przypadku jest apaszka, chusta czy szal.






























































