Długie płaszcze to jeden z modowych hitów sezonu. Osobiście czuję się w nich wyjątkowo dobrze i komfortowo, zwłaszcza o tej porze roku. Ten elegancki, prosty płaszcz kupiłam na przecenie jeszcze pod koniec ubiegłego sezonu w Mango, gdzie można znaleźć wiele ładnych i długich modeli. Przytulne odcienie brązu i burgundowego, wzór pepitki i skład zachęcił mnie do zakupu.
Trencz to jedno z tych okryć wierzchnich, które kojarzy się z jesienią. Pasuje do wielu codziennych stylizacji pod warunkiem, że mamy do czynienia z umiarkowanie ciepłą jesienią. A ponieważ prognozy nie zapowiadają mocnego ochłodzenia, więc trencze na pewno się Wam przydadzą.
Zrobiło się cieplej i bardzo słonecznie, pojawiła się nowa energia do działania, patrzymy na świat bardziej optymistycznie. Wkrótce zrzucimy ciepłe kurtki i płaszcze. Z wyprzedzeniem proponuję co można nosić. A tym razem powrót do moich korzeni, do zestawów, które nosiłam przed laty i noszę też dzisiaj, bo nie wychodzą z mody.
W mojej szafie są obecne od lat. Począwszy od pierwszych wełnianych bezrękawników robionych na drutach przez moją prababcię. Później, już w czasach szkolnych, wykorzystywałam eleganckie kamizelki mamy, a nawet te garniturowe od taty. Teraz również je noszę, tym bardziej że są modne i w sklepach jest sporo modeli do wyboru. Bardzo lubię ten element garderoby, bo nie tylko jest wygodny i funkcjonalny, ale też dodaje całemu zestawowi charakteru.
Jesień pozytywnie zaskakuje przyjemną temperaturą, więc nie trzeba jeszcze sięgać bo ocieplane kurtki i zimowe płaszcze. Proponuję niezobowiązującą, odmładzającą stylizację z jeansami typu moms (z czasów liceum) z podwiniętymi nogawkami, wełnianym golfem w kolorze ecru oraz czarnymi dodatkami (szpilki i torebka). Stylizację "robi" płaszcz w kolorową pepitkę, który kupiłam prawie rok temu.
Wiele kobiet uwielbia francuski styl w modzie. Dlaczego jest tak lubiany i w czym tkwi jego sekret? Przede wszystkim jest ponadczasowy i uniwersalny. Jak żaden inny łączy prostotę i wygodę z nonszalancją, a przy tym jest kobiecy i elegancki. To styl bardzo czytelny w formie, minimalistyczny, oparty na klasycznych proporcjach, które nadają kobiecej sylwetce lekkości i wdzięku. Czy założymy spodnie cygaretki, spódnicę maxi czy kuloty, zawsze będziemy dobrze wyglądać.
Dzisiaj propozycja zakrawająca o styl angielski w której nieprzypadkowo wykorzystałam marki premium. Gdy temperatura na jesień spada, jedną z opcji jest ciepły sweter lub golf. Ciepły czyli gruby? Niekoniecznie. Cienki i ciepły czyli kaszmirowy - taki z powodzeniem pomieszczą rękawy marynarki.
Dzisiejszy zestaw to kolejna miejska propozycja, nadająca się na wiosnę, na lato i na jesień, dla młodszych i starszych, na wiele okazji. Klasycznie skrojoną marynarkę i mokasyny połączyłam z jeansami i T-shirtem w modny panterkowy print. Jest wygodnie, na luzie, ale też klasycznie.
Dzisiejsza propozycja to ponownie "ukłon" w stronę mojego ulubionego mieszania wzorów i faktur. Przy okazji prezentuję stylizację, w której bez obaw można wyjść na ulicę - jest wygodnie, funkcjonalnie i atrakcyjnie. Do stworzenia zestawu wykorzystałam nie tylko modne akcenty w postaci zwierzęcych printów, koronek, kraty i kwiatów, ale również bazowe elementy garderoby. Cieszy mnie stworzenie zestawu, który jest osadzony w trendach, a jednocześnie składa się z klasycznych rzeczy i nie jest sztampowy.
Pepitka to jeden z ciekawszych, klasycznych wzorów. Łączy w sobie tradycję z nowoczesnością. Tkana, drukowana, wyszywana - w obojętnie jakiej formie, pepitka sprawdzi się nie tylko w modzie, ale też w dekoracji wnętrz. Wzór pepitki obecny jest na poduszkach, kocach, tapetach czy nawet naczyniach. Najczęściej spotykana w wersji czarno-białej i w tym właśnie połączeniu wygląda najbardziej ponadczasowo. Pepitkę prezentowałam Wam już nie raz. Były spodnie, marynarki, szale, a nawet trencz. Dziś czas na sukienkę.
Ostatnio w moich zestawach było dużo nawiązań do paryskiego stylu - zarówno tego romantycznego, studenckiego, eleganckiego i codziennego. Za sprawą dzisiejszego stroju przeniesiemy się do Anglii.
Styl angielski idealnie sprawdza się jesienią i zimą. Łączy klasykę i elegancję z prostotą oraz wygodą. Charakterystyczne dla tego stylu naturalne materiały takie jak wełna, tweed, dzianina oraz skórzane dodatki zawsze będą dobrze wyglądać, a zgaszone barwy (brązy, beże, zieleń, szarość, burgund, granat) oraz klasyczne wzory (szkocka krata, pepitka, romby) świetnie go podkreślą. Obecnie są bardzo modne, więc tym bardziej warto wprowadzić je do jesiennej garderoby. Nie tylko nadadzą brytyjskiego charakteru naszym zestawom, ale również świetnie ogrzeją!
Wcześniej zachodzące słońce, spadające z drzew liście i charakterystyczny zapach powietrza przypominają o nadchodzącej jesieni. Prognozy są jednak optymistyczne, wiec pewnie będziemy się cieszyć piękną, polską jesienią.
Plisowane spódnice, metaliczny błysk, krata i pepitka to dobrze nam znane i wciąż obowiązujące trendy. Projektanci nie rozstają się z nimi już od kilku sezonów, poszukując dla nich coraz to nowych środków wyrazu. I dobrze!
Motywy kwiatowe rozgościły się na dobre w modowych trendach. Obecne są przez cały rok, nie ważne czy latem czy zimą. Co sezon możemy obserwować nowe połączenia kolorystyczne i nowe kwiatowe printy na sukienkach, marynarkach, spodniach czy bluzkach. W nadchodzącym sezonie projektanci również nie odpuścili kwiatowych wzorów (więcej już niedługo na blogu).
...to kolor roku 2018 wybrany przez instytut Pantone. Wspominałam o nim przy okazji wiosenno-letnich trendów . Jak do tej pory w sklepach niewiele jest ciekawych propozycji wykorzystujących ten kolor. Nierzadko pod hasłem "kolor roku" znaleźć możemy wiele produktów w kolorach od bordowego, poprzez fiolety, kończąc na pudrowym różu. Znając życie, w sklepach masowo pojawią się produkty we właściwym kolorze dopiero w drugiej połowie roku.
Klasyczne kroje i odpowiednie proporcje są kluczem do tworzenia dobrych zestawów , w których będziemy wyglądać elegancko, ale też atrakcyjnie i modnie. W dobrym stroju zawsze powinna panować harmonia (nawet jeśli bywa szokująca), gdzie każdy element musi być mieć swoje uzasadnienie. Poczynając od elementów bazowych, działających jako tło, po elementy uzupełniające - użyte dla kontrastu, zrównoważenia albo dla podkreślenia.
Tworzenie zestawów w stylu retro odpręża mnie i pozwala z dystansem spoglądać na pojawiające się nowe trendy. Zestawy te nie muszą za wszelką cenę podkreślać atutów naszej figury, nie muszą być też ani modne, ani szokujące. One posiadają swój niepowtarzalny charakter, nawiązują do dawnych czasów, przenoszą z pędzącego XXI wieku w sentymentalną podróż do przeszłości.
Dziś ponownie będę zachęcać Was do tworzenia i noszenia zestawów w klimatach retro. Nie tylko dlatego, że są oryginalne i niepowtarzalne, ale też dlatego, że są wygodne. Stworzenie takiego stroju wymaga własnej inwencji twórczej, nie wystarczy pójść do sieciówki, kupić modny ciuch i gotowe. Musimy trochę pokombinować i pomyśleć, a to gwarancja tego, że stworzymy coś własnego i niepowtarzalnego.
Mój dzisiejszy zestaw to kolejny minimalistyczny klasyk. Spodnie w biało-czarną pepitkę zestawione z czarnym golfem, również w opcji z białym płaszczem. Niezbędne dodatki to mała gawroszka w groszki i balerinki. Tyle wystarczy żeby osiągnąć ciekawy, graficzny i szlachetny efekt.
zobacz co znalazłam w sklepach:
buty wiosna-lato • sukienki • kurtki wiosenne • sportowe buty • bluzki • koszule • swetry • torebki • dodatki • eleganckie











































