Beżowa jesień

zimowe stylizacje 2023 2024

Dzisiejsza stylizacja to beżowy total look skomponowany z ubrań z kilku ostatnich kilka lat. Sweter z golfem pojawił się również w ostatnim zestawie (i tutaj) i należy do moich ulubionych (mam go również w wersji szarej). Jest ciepły i chroni szyję, więc najczęściej nie potrzebuję już szalika. 

Do takiego lekko oversizowego swetra bardzo dobrze pasują plisowane spódnice, które od kilku lat cieszą się sporą popularnością. Bardzo je lubię, choć ciężko się je fotografuje, bo na stopklatce wyglądają na dziwnie pozaginane :). Do tego zamszowe kozaki lub botki (mogą być skarpetkowe). Dodatkiem do tej monochromatycznej stylizacji jest kopertówka Gucci (vintage), którą nabyłam jeszcze za czasów taniego dolara i znacznie większej dostępności takich produktów na platformie ebay. O dziwo, niezbyt często ją wykorzystuję, bo moje inne modele z monogramem lepiej się sprawdzają (U.S. Polo Assn. czy Mango). Pamiętajcie, że torebki z monogramem najlepiej wychodzą na jednolitym tle, tak jak tutaj. Łączenie ich z wzorzystymi ubraniami wymaga więcej wyczucia. W mojej m-kolekcji znajdziecie wiele takich modeli.

Taki beżowy zestaw można z powodzeniem skomponować w wersji szarej, kremowej, jasnobrązowej czy karmelowej. Poszczególne elementy mogą, a nawet powinny, delikatnie różnić się odcieniem, dzięki czemu całość nie jest monotonna i nabiera większego trójwymiaru. To dobry sposób na elegancki jesienno-zimowy zestaw i nie dziwi fakt, że w ostatnich latach kobiety wykorzystują go (szczególnie w większych miastach), co związane jest w dużej mierze ze znudzeniem kolorami (choć zdania są podzielone). Tutaj przypomniał mi się komentarz, jaki pojawił się jakiś czas temu na blogu pod jedną ze stylizacji:

"Bardzo elegancki zestaw. Zastanawia mnie jednak fakt, że teraz, kiedy możemy korzystać z wielu kolorów i wzorów, ograniczamy się do bieli, czerni, szarości i beżu. A wiele lat temu tak bardzo zachwycaliśmy się kolorowym Zachodem."

Postanowiłam, że odniosę się do tego trafnego spostrzeżenia. Ciągle rozwijając się i ewoluując zdobywamy coraz więcej doświadczeń, jednak z czasem zaczynamy się nudzić i szukamy nowych wrażeń i wyzwań. Tę właśnie słabość wykorzystuje moda i zmieniające się trendy. Zacznijmy od początku, kiedy to nasza szara rzeczywistość z czasów PRL w pewnym momencie tak nas przytłoczyła, że zachłysnęliśmy się kolorowym Zachodem. Na początku było łatwo, bo produktów nie było wiele i każda nowa rzecz wzbudzała zachwyt. Kupowałyśmy zatem ładne, barwne rzeczy na wiele lat, bo warto tu dodać, że często (choć nie zawsze) były solidnie wykonane, najczęściej z dobrej jakości tkanin, ale też nie tak tanie jak obecnie, dlatego konsumpcja była mniejsza. Z czasem, kiedy tempo produkcji i konkurencja zaczęły rosnąć, a firmy przeniosły produkcję do Chin (ceny znacząco spadły), rozpoczęło się zakupowe, szaleństwo, bo "ładne, tanie i modne". Szybko okazało się, że wpadliśmy w pułapkę konsumpcjonizmu, fast fashion i ubrań, które zaczęły wypełniać nasze szafy po brzegi, a my wciąż  "nie miałyśmy co na siebie włożyć". Wydając grosze nie zastanawiałyśmy się czy dana rzecz jest nam potrzebna i do czego będzie pasować. Niestety przy okazji zniknęła gdzieś nasza kreatywność, dzierganie na drutach, szycie z wykrojów i przeróbki ubrań.

Trudnością przy kolorowych ubraniach, wielu wzorach i ogromnej ilości fasonów okazało się połączenie ich wszystkich w jakąś sensowną całość, bo różowe szpilki nie będą pasować do wszystkiego, a piękna limonkowa kurteczka czy spodnie w kwiaty będą leżały odłogiem w szafie dopóki nie dokupimy czegoś odpowiedniego. Kolejną uciążliwością były (i są nadal) bardzo szybko zmieniające się trendy, bo zanim coś dokupiłyśmy okazywało się, że szpilki mają niemodny obcas i kolor, a wzór kwiatowy ustąpił miejsca wzorom zwierzęcym. I tak niekończące się zakupy i ogromny wybór w sklepach zaczął powoli nas przytłaczać.

Zmęczone ciągłymi wyborami zaakceptowałyśmy powrót na modę do stonowanych kolorów takich jak biel, czerń, beż i szarość (ten trend od lat jest również bardzo mocno widoczny w projektowaniu wnętrz). Niewątpliwą zaletą tego trendu jest łatwość łączenia poszczególnych elementów garderoby oraz możliwość komponowania znacznie większej liczby zestawów. Takie ubrania pasują do siebie i można je łatwo łączyć bez zamartwiania się czy coś będzie pasowało czy nie, bo przy tak ograniczonej palecie barw, nie stanowi to większego problemu. Co za tym idzie oszczędzamy ogromną ilość czasu, którego obecnie tak nam brakuje. Należy jednak zastanowić się, czy znowu nie wpadłyśmy w kolejną pułapkę, bo chcąc zachować indywidualność w naszych strojach i wyróżnić się z tłumu, znów stajemy się jednolitą masą „oklepanych” camelowych płaszczy, czarnych jeansów i sportowego obuwia? Na to pytanie każda z nas musi już sama sobie odpowiedzieć. Specjaliści od trendów doskonale o tym wiedzą i prędzej czy później znów wywrócą nam świat mody do góry nogami.  Dlatego tak naprawdę tylko do NAS należy decyzja co wybierzemy, bo w modzie (nie mylić z trendami) nie musimy podlegać żadnym regułom - kierujmy się naszą intuicją, samopoczuciem i potrzebami.

Sama odpowiadając sobie na to pytanie wiem, że aktualnie właśnie takich spokojnych kolorów potrzebuję, w takich dobrze się czuję i takie mam w szafie. Wiem, że szybko stworzę wygodny zestaw na wyjście z domu. I tak właśnie jest w tym przypadku. Oczywiście nie oznacza to, że zrezygnowałam z kolorowych ubrań, a przekonacie się o tym już w kolejnym wpisie.

A jakie są Wasze odczucia i spostrzeżenia?

Spódnice plisowane | 1 | 23 | 4 | 5 | 6 | 7 |
Swetry | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 |
Torebki | 1 | 2 | 3 | >
Kozaki | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | >
Berety | 1 | 2 | 3 | 4 | 5dodatki >

spódnica plisowana stylizacje jesienne

beżowe stylizacje zimowe

beżowa stylizacja na jesień

Gdy jest zimno stylizację można uzupełnić nakryciem głowy. Ja wybrałam beret.

oryginalna torebka gucci vintage

zimowe stylizacje ze spódnicą


camelowy płaszcz stylizacje 2023 2024
najmodniejsze-torebki-2023-2024-minimalissmo
jesienne stylizacje ze spódnicą

zamszowe jasne kozaki stylizacje

beżowe stylizacje zimowe
beżowe stylizacje zimowe

Inne stylizacje

11 komentarze

  1. Uwielbiam Panią czytać i oglądać Pani stylizacje,wszystkie trafiają w mój gust i bardzo często wykorzystuję je u siebie. Szczególnie dzisiejszy komentarz bardzo do mnie przemówił , ponieważ jestem już po etapie " wymiatania" z szafy wszystkich pstrokatych ubrań które leżą latami, zajmują miejsce w szafie a ja i tak nie mam co na siebie założyć. Zmieniłam całkowicie kolorystykę właśnie na czarny ,szary, granat, denim,biały. beżowy i trochę spokojnej zieleni, bordo i fioletu. Już nie mam problemu przed wyjściem z domu co do czego dopasować.
    Zgadzam się z Panią całkowicie że dzisiejsze tempo życia jest tak zawrotne że staramy się szukać rozwiązań ułatwiających nam to życie i zaoszczędzić czas.
    Stonowane kolory, jednobarwne ubrania wydają się działać uspakajająco, przynajmniej tak jest w moim przypadku. Jest to klasa i elegancja. Wielobarwność męczy, rozprasza a tych różnych rozpraszaczy w życiu mamy już ogrom. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ceszę się, że dzielicie się tutaj swoimi wnioskami. Świetnie się czyta, bo w wypowiedziach czuć pozytywną energię i to, że w tym pędzie odnalazłyście to, co dla Was w stroju ważne i co się sprawdza w codziennym życiu. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Może chęć na kolorowe ubrania przechodzi, kiedy osiągamy pewien wiek. U mnie chyba tak jest. Jak byłam młodsza miałam masę kolorowych ubrań i więcej czasu na to, żeby je stylizować. Teraz wybieram stonowane kolory, klasyczne połączenia i szybkie rozwiązania. Choć podoba mi się jak ktoś idzie ulicą i ma niebieskie buty albo pomarańczowy płaszcz. Sama też tak kiedyś chodziłam ubrana 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, zgadzam się, że kiedyś miało się więcej czasu na komponowanie strojów. Tempo zycia było spokojniejsze. Teraz osobiście wolę spożytkować go na inne aktywności ale, że moda wciąż mnie fascynuje to ciągle poszukuję prostych środków wyrazu, które nie zajmują czasu, a dają ciekawy efekt. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Od dawna Panią podglądam ale pierwszy raz się wypowiadam. Słuszne spostrzeżenia. Sama kocham ciuchy, pamiętam okres jak kupowałam tego mnóstwo a jaki miałam problem żeby skomponować sobie strój do pracy, jak pasowało jedno to z drugim źle komponowało. Kupując kolorową spódnicę/spodnie musiałam dokupić kolorystycznie bluzkę, buty, istna tragedia. Od paru lat w mojej szafie goszczą podstawowe kolory, ponadczasowe fasony i teraz można mnie obudzić w nocy i w sekundzie się ubiorę na sportowo, elegancko czy do pracy. Minimalizm w szafie, umiarkowany kolor, wzór jak najbardziej polecam, choć dalej kupuje ale każdy mój zakup jest przemyślany i musi pasować do wielu rzeczy. Tyle z mojej obserwacji. A co do Pani bloga to bardzo lubię Panią podglądać bo wpisuje się Pani w mój gust, kolorystykę i całokształt wyglądu. Nie wiem czy jeszcze się odezwę więc życzę dalszych wspaniałych wpisów. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i cieszę się, z tak obszernego komentarza i podzielenie się własnymi doświadczeniami. To ważne, bo każda z nas prowadzi inny styl życia, ma inne potrzeby i fajnie, że podążacie za tym co u Was sprawdza się najlepiej. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Kobieta zmienną jest, tak jak i ubrania w jej szafie. Wszystko zależy od jej temperamentu, otoczenia w którym obecnie żyje i dojrzałości która wg. mnie ma największy wpływ również na to jak się czujemy same ze sobą i jak się ubiera my. Przychodzi taki czas kiedy kolory stają się coraz bardziej rozpraszające a potrzebujemy wyciszenia i spokoju. Przede wszystkim z klasą a małym "dodatkiem" próbuję wyrazić siebie na tle tych szarości, beżów, czerni i bieli, które uwielbiam!
    Bardzo dziękuję za Pani posty które często są dla mnie inspiracją.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam serdecznie!
    A ja mam zupełnie inaczej niż moje przedmówczynie. Kiedy byłam młodsza nosiłam stonowane kolory, unikałam żywych barw, a niektore- na przykład różowy, fuksjowy- traktowałam z wielką pogardą. Czysty obciach. Z wiekiem moje podejście do koloru zmieniło się diametralnie. Teraz lubię akcent żywego koloru. Nawet bardzo żywego. Mam wrażenie, że ożywia cerę. Nadaje jakiegoś wyrazu. Może nawet odmładza. Pozwala stać się bardziej widzialną 😉. Czy to zaburza elegancję stylu? Nie wiem. Może. Ale ja czuję się tak lepiej. Pozdrawiam wszystkich!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani komentarz przypomniał mi, że jako młoda dziewczyna nie znosiłam koloru różowego, słodkiego," majtkowego". Ale zauważyłam, że starszym paniom jest bardzo ładnie w jasnoróżowym, ociepla i wygładza twarz. Teraz jestem starszą panią i mam sporo różowych rzeczy, które często łaczę z szarym, a czarnych unikam.

      Usuń
    2. Oczywiście, że kolor nie ujmie elegancji czy stylu. Tak jak Pani napisała z wiekiem zmienia się nasze podejście i oczekiwania i to dobrze, że bez względu na to co jest modne, same wybieramy co w danym czasie nam odpowiada. Ja przez długi okres miałam pół szafy w kolorze turkusowym i błękitnym, lubiłam też bardzo lawendowy i fuksję, nie miałam za to prawie wcale ubrań szarych, beżowych i czarnych, bo wyglądałam w tych kolorach fatalnie. Z czasem to się zmieniło. Wciąż lubię kolory, jednak raczej w dodatkach. Z wiekiem faktycznie niektóre kolory mogą dodać nam blasku, wszystko jest kwestią indywidualną, typu urody, koloru włosów, stanu cery i własnego samopoczucia. Po komentarzach widać jak mamy różne potrzeby i cieszę się, że dzielicie się tym tutaj. Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Nie przypuszczałam, że spódnica plisowana z takim długim płaszczem i wysokimi kozakami w ogóle nie zaburzy proporcji ciała, myślałam, że raczej taki zestaw skróci sylwetkę, ale jednak jak widać prezentuje się to super ;)

    OdpowiedzUsuń

Wyselekcjonowane produkty ze sklepów

kozaki jesień zima 2022/23ciepłe kurtki damskie 2022płaszcze damskieciepłe kurtki damskie 2022modne torebki 2023ocieplane płaszcze damskie zima 2022modne botki jesień zima 2022/23płaszcze damskie jesień 2022kurtki zimowe ocieplane, kożuszki damskiefutra 2023płaszcze damskie jesień 2022


social media minimalissmo

Facebook Minimalissmo Instagram Minimalissmo