Jesień to najlepsza pora roku na modowe eksperymenty. Możemy poszaleć nie tylko z warstwami, kolorami i fakturami, ale również ze stylami. Styl boho, retro, vintage czy zestawy inspirowane szkolnymi uniformami to ciekawa odskocznia od bezpiecznej casualowej rutyny. Możemy też wybrać francuski minimalizm czy angielską przytulną klasykę.
Jeśli codzienne stylizacje zaczynają Wam się nudzić, to można je urozmaicić różnego rodzaju dodatkami. To najprostsza i najtańsza metoda, często też nie wymagająca dużych nakładów finansowych, a jedynie kreatywnego podejścia do stylizacji i odpowiedniego pomysłu.
Ponieważ wiosna nie rozpieszcza pogodą, to na przeczekanie postanowiłam wyszukać coś z archiwum na twardym dysku. Znalazłam stylizację, którą zrobiłam około rok temu, utrzymaną we francuskim klimacie retro. Patrząc na zdjęcia przypomina mi się komediowy serial 'Allo 'Allo! i wpadająca do knajpki Michelle z Ruchu Oporu ze słynnym "Słuchajcie, bo nie będę powtarzać" (choć ona miała na sobie klasyczny trencz). Bardzo lubię takie zestawy jako odskocznię od codzienności, pod warunkiem że są praktyczne.
Wiele kobiet uwielbia francuski styl w modzie. Dlaczego jest tak lubiany i w czym tkwi jego sekret? Przede wszystkim jest ponadczasowy i uniwersalny. Jak żaden inny łączy prostotę i wygodę z nonszalancją, a przy tym jest kobiecy i elegancki. To styl bardzo czytelny w formie, minimalistyczny, oparty na klasycznych proporcjach, które nadają kobiecej sylwetce lekkości i wdzięku. Czy założymy spodnie cygaretki, spódnicę maxi czy kuloty, zawsze będziemy dobrze wyglądać.
Kuloty to ciekawa alternatywa dla wszechobecnych rurek i jeansów. Często jednak macie obawy czy je nosić, w szczególności kobiety o niskim wzroście. Kuloty ( zobacz moje stylizacje z kulotami ) nadają charakteru i wyrazistości naszym strojom, sprawdzą się w niejednej odsłonie: sportowej, casualowej czy eleganckiej. Elementem określającym styl będą przede wszystkim buty: tenisówki, baleriny, sandały czy szpilki.
Lubię kolor burgundowy. Jest elegancki, pasuje do wielu różnorodnych stylistycznie zestawów, którym dyskretnie nadaje charakteru. Jest kolorem umiarkowanie stonowanym, nie rzuca się tak mocno w oczy jak np. czerwony. Idealnie sprawdzi się w połączeniu z szarym, beżowym, butelkową zielenią, pudrowym różem, a nawet musztardowym. Jesienią i zimą rozweseli niejedną stylizację, warto używać go w dodatkach, ale nie tylko. Ja w swojej garderobie posiadam bordową marynarkę, spodnie, płaszcz i szal. Na bazie tych kilku rzeczy pokazałam już wiele stylizacji. Oto kolejna.
La vie est belle! Z Marie Zélie z pewnością można powiedzieć, że życie jest piękne. Marka oferuje kobietom to co najlepsze, czyli niepowtarzalny styl, jakość i funkcjonalność. Znajdziecie tu ubrania nie na jeden czy dwa sezony, ale na wiele lat. To rzeczy, które można nosić bez przerwy, a noszenie sprawia nie tylko przyjemność, ale również spełnia wysokie wymagania jeśli chodzi o wygodę i funkcjonalność.
Coraz częściej doceniam miejskie, sportowo eleganckie zestawy, w których bez problemu można łączyć klasyczne ubrania z wygodnymi sneakersami lub trampkami. Pogoda w ostatnich dniach pokazała swoje łagodniejsze oblicze, więc korzystam póki się da.
Tworzenie zestawów w stylu retro odpręża mnie i pozwala z dystansem spoglądać na pojawiające się nowe trendy. Zestawy te nie muszą za wszelką cenę podkreślać atutów naszej figury, nie muszą być też ani modne, ani szokujące. One posiadają swój niepowtarzalny charakter, nawiązują do dawnych czasów, przenoszą z pędzącego XXI wieku w sentymentalną podróż do przeszłości.
Jeśli chodzi o nowe trendy, to czekam na nie z niecierpliwością, oglądam z zachwytem i analizuję z rozsądkiem. Potem to co najlepsze wybieram dla siebie. Ale nie czuję potrzeby pokazywania od razu wszystkiego. U mnie wszystko musi mieć swój czas, bo to nie ja jestem niewolnikiem trendów - to trendy muszą zasłużyć na moją uwagę. Tak jak denim.
Przyjemna temperatura powietrza na dworze wciąż sprzyja noszeniu letnich zestawów. Połączenie bieli z granatem zawsze się sprawdzi. Tym razem zagrałam we francuskich klimatach lazurowego wybrzeża, z nutką retro. Krateczka vichy w tym sezonie miała spore grono zwolenniczek, głównie na wszelakich topach i bluzkach. Ja tym razem wybrałam spodnie w kratkę, do tego białą bluzkę z powijanymi rękawami i granatowo-białe dodatki. Charakteru dodała niezwykle piękna torebka - koszyk amerykańskiej firmy Talbots. Pięknie wykonana i wykończona, przypomina mi klimaty lat 60.
Idzie wiosna, wraz z nią odzyskujemy energię, zaczynamy snuć wakacyjne plany, budzimy się do życia, robimy wiosenne porządki w szafach i mieszkaniach, zmieniamy garderobę. Ale czy to właśnie te porządki są najważniejsze?
Uwielbiam zarówno styl francuski jak i angielski. Trochę bliżej mi do francuskiej prostoty, niewymuszonej elegancji i wygody, ale w miesiącach jesienno-zimowych trudno jest mi się oprzeć angielskiej klasyce, tym wszystkim kratom, miękkim tweedom, wełnianym golfom i pięknym kolorom. Tym razem będą dwa w jednym.
Minimalistyczny, dyskretny zestaw utrzymany w szarościach i czerni . Sprawdzi się w sytuacji gdy nie ma czasu na długie przygotowania do wyjścia. zobacz więcej stylizacji z płaszczami >
Tęsknota za wypoczynkiem w pełnym tego słowa znaczeniu chodzi za mną
codziennie. Póki co, zamykam oczy i jestem... jestem w... Saint-Tropez!
Życie w pewnym sensie jest wybiegiem, sceną, na której odgrywamy różne życiowe role podejmując określone decyzje. Zbyt często jednak traktujemy nasze życie zbyt poważnie, sami siebie ograniczając, nawet w tak banalnej dziedzinie jak moda.
Jednym z trendów przewijających się w kolekcjach na wiosnę i lato są
metaliczne i błyszczące tkaniny. Postanowiłam więc trochę błysnąć sama.
zobacz co znalazłam w sklepach:
buty wiosna-lato • sukienki • kurtki wiosenne • sportowe buty • bluzki • koszule • swetry • torebki • dodatki • eleganckie


















































