Po zestawieniu wiosennych trendów w poprzednim poście czas powrócić do szarej rzeczywistości. Trochę przysypało śniegiem, więc pora na ciepły płaszcz i kozaki.
Dziś ponownie będę zachęcać Was do tworzenia i noszenia zestawów w klimatach retro. Nie tylko dlatego, że są oryginalne i niepowtarzalne, ale też dlatego, że są wygodne. Stworzenie takiego stroju wymaga własnej inwencji twórczej, nie wystarczy pójść do sieciówki, kupić modny ciuch i gotowe. Musimy trochę pokombinować i pomyśleć, a to gwarancja tego, że stworzymy coś własnego i niepowtarzalnego.
Skarpetki do obcasów? Ten dosyć kontrowersyjny trend nie jest nowy, w ostatnich latach można go było zobaczyć na wybiegach u największych projektantów. Na ulicach nie jest popularny, w jego kontekście często padają określenia wiocha, obciach, wpadka. Nie jestem jego fanką, ale widziałam nie jedną propozycję, która mi się podobała. Trzeba jednak zaznaczyć, że wyczucie jest tu niezbędne.
Khaki, podobnie jak marynarskie paski czy panterka, to motywy po które prawie w każdym sezonie sięga jakiś projektant. Rzadko są tymi topowymi, przewodnimi trendami, ale zawsze są. Najczęściej w nowej, świeżej odsłonie i w nowych połączeniach kolorystycznych.
Mój dzisiejszy zestaw to kolejny minimalistyczny klasyk. Spodnie w biało-czarną pepitkę zestawione z czarnym golfem, również w opcji z białym płaszczem. Niezbędne dodatki to mała gawroszka w groszki i balerinki. Tyle wystarczy żeby osiągnąć ciekawy, graficzny i szlachetny efekt.
Zastanawiałyście się dla kogo tak naprawdę się ubieracie? Dla siebie? Znajomych? Przyjaciół, koleżanek czy kolegów z pracy czy szkoły? Dla chłopaka, męża... A może dla tych wszystkich nieznajomych, których codziennie mijacie na ulicach, w autobusach, galeriach handlowych, restauracjach, kinach. Czy bardziej ubieramy się dla kobiet czy mężczyzn?
Bufiaste, obszerne rękawy. Trochę teatralne, trochę eteryczne, trochę efekciarskie, ale zawsze bardzo kobiece. Uwielbiam bluzki z tego typu rękawami, bo poprzez swoją zwiewność, subtelność i delikatność sprawiają, że sama czuję się lekko i radośnie.
Szary płaszcz, szary szal, szary sweter, szare rękawiczki, szare buty. Dlaczego lubimy total looki? Im więcej tego samego koloru mamy na sobie tym bardziej jesteśmy odbierane jako spójna całość, jest mniej cięć sylwetki i łatwiej o zachowanie proporcji. Dlatego m.in. niskim osobom poleca się nosić jednolite kostiumy, albo przynajmniej w bardzo podobnych odcieniach, bo to pozwala wydłużyć optycznie sylwetkę.
Przydałoby mi się okrycie wierzchnie: wygodne, funkcjonalne, nadające się do założenia na ciepły sweter, ale żeby nie było zwykłą kurtką ani płaszczem - tak sobie ostatnio pomyślałam. Dużo wymagań i brak konkretnie sprecyzowanej rzeczy.
Czasem gdy nic nie planujemy, wszystko się jakoś zgrabnie układa - tak właśnie było z tą sesją. Wychodziliśmy na miasto. Mąż, gdy zobaczył jak jestem ubrana stwierdził, że weźmie aparat, może po drodze nadarzy się okazja, żeby zrobić kilka zdjęć. A nuż coś z tego wyjdzie. No i wyszło...
Szorty, to jeden z najwygodniejszych (przynajmniej dla mnie) elementów letniej garderoby - są praktyczniejsze od spódniczek, a spełniają te same funkcje. Tym razem prezentuję je w eleganckim wydaniu, w stonowanym karmelowym kolorze.
Dzisiaj propozycja z cyklu "najprościej jak się da". Jeansowa sukienko-koszula z paskiem, szorty
(których celowo nie widać), a do tego ażurowe szpilki ze sklepu Gamiss.
zobacz co znalazłam w sklepach:
buty wiosna-lato • sukienki • kurtki wiosenne • sportowe buty • bluzki • koszule • swetry • torebki • dodatki • eleganckie




















































