Longsleeve na kilka sposobów
Nazwa longsleeve (czyt. longsliw) pochodzi z języka angielskiego i oznacza dosłownie „długi rękaw”. To zapożyczenie stało się na tyle popularne, że na stałe zagościło w ofertach polskich sklepów internetowych. Longsleeve w idealny sposób łączy wygodę klasycznego T-shirta z dodatkową ochroną przed chłodem, stanowiąc bazowy i niezwykle uniwersalny element garderoby. Dzięki swojej formie doskonale sprawdzi się zarówno jako samodzielna bluzka, jak i praktyczna baza w stylizacjach warstwowych. Może być zatem stosowany jako dodatkowa warstwa termiczna, ale też świetnie sprawdza się jako element stylizacji – wystarczy zestawić go z marynarką, pudełkowym żakietem, kardiganem lub grubą koszulą wierzchnią.
Zazwyczaj koszulki z długim rękawem wykonane są z prążkowanej bawełny lub z dzianiny z różnymi domieszkami. Ponieważ materiał przylega bezpośrednio do ciała to warto wybierać te wykonane z naturalnych włókien. Najbardziej polecane, ale i najdroższe, są koszulki wykonane z wełny merynosów lub kaszmirowe, które zapewniają dobry komfort termiczny zwłaszcza przydatny podczas aktywności fizycznych (narty, ćwiczenia, wycieczki górskie itp.). Poza tym dobra będzie bawełna (z dodatkiem elastanu) oraz wiskoza/modal/tencel/lyocell. Modele wykonane z tzw. syntetycznych materiałów funkcyjnych w moim przypadku akurat takie się nie sprawdziły. Jeśli longsleeve ma być elementem stylizacji, warto wybrać wyższą gramaturę 180-200 g, która lepiej się układa i nie prześwituje.
Longsleeve posiada prosty krój, najczęściej z dekoltem półokrągłym lub w kształcie litery V, może być też w łódkę lub zapinany na guziczki. Dodatkowo występują w wielu różnych kolorach, a że zajmują niewiele miejsca w szafie to można mieć kilka podstawowych kolorów: biały, czarny, beżowy oraz kolor dopełniający np. burgundowy, zielony, różowy itp. Pupularne są również modele w paski. W dobie coraz szybszego tempa życia, kiedy nie mamy czasu na prasowanie, a chcemy stworzyć casualową i wygodną stylizację, taka opcja jest dobrym i szybkim rozwiązaniem.
| Cecha | Bawełna | Wiskoza / modal / lyocell | Wełna merino |
|---|---|---|---|
| Termoregulacja | Dobra, ale wolno schnie | Daje uczucie chłodu na skórze | Najlepsza – grzeje lub chłodzi wg potrzeb |
| Odporność na zapachy | Średnia – wymaga prania po 1-3 dniach | Niska – dość szybko chłonie zapachy | Bardzo wysoka – wystarczy wywietrzyć |
| Gniecenie się | Umiarkowane | Podatna, ale łatwa do rozprasowania parą | Minimalne – naturalnie sprężysta |
| Pielęgnacja | Łatwa – pranie w standardowych temp. 1-3 sezony noszenia. | Delikatne pranie. 1-2 sezony. |
Specjalne płyny i program do wełny. Posłuży na lata |
| Wygląd | Matowy, casualowe looki | Lejący materiał, lekki połysk, bardziej elegancka | Szlachetny, cienki splot. Uniwersalna, |
Sama w swojej szafie mam kilka koszulek z długim rękawem: białą, czarną, beżową oraz kilka kolorowych. Bardzo lubiłam je jeszcze za czasów studenckich łącząc je z wełnianą marynarką oraz jeansami, co podczas wielogodzinnych pobytów na uczelni sprawdzało się znakomicie. Co prawda zimą często wybieram cienkie golfy, w którch mi jest do twarzy (i chronią szyję), ale panie z któtszą szyją mogą postawić na longsleeve.
Dzisiaj kilka propozycji z longsleevem w roli głównej. Zestawy są proste i niewymagające. Stylizacja w modnym młodzieżowym stylu czyli zestawienie jeansów z szerokimi nogawkami Born2be, do tego longsleeve w kolorze czekoladowego brązu Mohito oraz pudełkowa kurtka Greenpoint.
Na koniec jeszcze wersja domowa, w której zestawiłam brązową koszulkę z dzianinowymi spodniami, jeśli jesteśmy zmarzluchami na wierzch możemy założyć bluzę. Do tego ciepłe skarpety i domowy, niekrępujący ruchów strój gotowy.
Obydwie koszulki | 1 | 2 | są bardzo miłe w dotyku i wykonane z dobrych materiałów. Czekoladowy longsleeve ma w składzie lyocell i wełnę, a zielony 95% bawełny oraz 5% elastanu i występuje w bardzo wielu wersjach kolorystycznych.
Przy okazji tego wpisu chciałam jeszcze na chwilę powrócić do wygody o której wspomniałam powyżej. Nie da się nie zauważyć, że tempo życia, zwłaszcza osób młodych oraz w wieku produkcyjnym, bardzo przyśpieszyło, a dodatkowo podkręcane jest przez social media. Wiele zawodów wykonywanych jest w naszych mieszkaniach czy domach, a trendy promowane w social mediach trafiają na podatny grunt. Dlatego wygodne codzienne ubrania takie jak dresy, bluzy, sportowe obuwie czy T-shirty coraz częściej przypisywane są do kategorii strojów eleganckich, biurowych i wyjściowych w jednym. Młodym ludziom taki styl coraz bardziej odpowiada i w ten sposób klasyczna elegancja przesuwa się w kierunku casualowo-sportowej swobody oraz smart-casualowej elegancji. Czy to dobrze, czy źle, to już oceńcie same.
Post zawiera link sponsorowany




















































Dodaj komentarz