Wyszło słońce, zrobiło się ciepło i zapachniało wiosną. A zatem to znak, że można powoli zacząć zrzucać ciepłe okrycia wierzchnie i przestawiać się na lżejszą garderobę i kolory. W tym sezonie królują pastele a modne są prawie wszystkie.
Kolorowe jeansy stanowią niezwykle ciekawą i efektowną alternatywę dla klasycznego granatu, błękitu czy czerni. Choć na pierwszy rzut oka skomponowanie udanej stylizacji z takimi jeansami może wydawać się wyzwaniem, w rzeczywistości jest to prostsze niż myślicie. Kluczem do sukcesu jest wybór odpowiedniej barwy, która koreluje z naszą garderobą.
Kolorystyka która od wielu sezonów sprawdza się jesienią to połącząnie beżowego z brązowym. Wiele z Was z pewnością ma podobne kolory w swoich szafach, a do brązów może zdążyłyście się już przekonać. A zatem czas zestawić oba kolory.
Sweter to ponadczasowy element garderoby, po który chętnie sięgamy zwłaszcza jesienią i zimą. Co sezon sklepy oferują nam nowe modne fasony, kolory i wzory. Nie tak dawno modne były długie kardigany, swetry z aplikacjami, wzory zwierzęce, swetry ażurowe czy w paski. W tym sezonie jest wysyp modeli we wzór w romby, kojarzonym ze stylem old money/lazy luxury. Swetrowe trendy idą w kierunku lepszej jakości, klasycznych splotów (np. warkocz), odchodzi się też od akrylu na rzecz naturalnych włókien, takich jak wełna merino, alpaka i kaszmir. To cieszy.
Bardzo polubiłam się z niedawno kupionymi brązowymi jeansami, pasują do wielu ubrań oraz butów które już posiadam. Dobrze wyglądają w zestawieniach zarówno z kurtkami jak i długimi płaszczami. Tym razem kompozycja z krótką materiałową kurtką - bardzo modnym w tym sezonie okryciem wierzchnim.
Styl eklektyczny na dobre zadomowił się zarówno w modzie jak i
aranżacji wnętrz czy grafice. Nie budzi już takich emocji jak
jeszcze 10 czy 15 lat temu. Kobiety noszą sportowe obuwie do
eleganckich płaszczy czy marynarek a barokowe lustro czy fotel
dumnie prezentuje się w nowoczesnym wnętrzu. Potrzebne jest jednak
wyczucie, bo dużo zależy od odpowiedniej kompozycji.
W sezonie jesienno-zimowy nie można obyć się bez okryć wierzchnich. Obecnie rankiem temperatura spada do koło 10 stopni, popołudniu mamy około 15. W co się ubrać? Przydadzą się zestawy warstwowe. W dzisiejszym wpisie pojawiły się trzy propozycje: z pikowaną kurtką, bezrękawnikiem i swetrowym płaszczem „alpakowym”. Żeby było ciekawiej, wszystkie trzy propozycje są tzw. total lookami, czyli wykorzystałam w nich ubrania monochromatyczne oparte o różne, ale w miarę podobne odcieniach jednego koloru. Dzięki temu można wymiennie miksować okrycia wierzchnie i dodatki uzyskując spójny efekt.
Zalet ubrań w czarnym kolorze jest wiele. Pasują niemal do każdej sylwetki, ukrywając wiele jej mankamentów, są bardzo uniwersalne, ponadczasowe i praktyczne (ale nie zawsze). Bez obaw możemy je łączyć z wieloma kolorami, a zatem to świetna baza do stworzenia szafy kapsułowej. Czarny to dobry wybór dla kobiet, które nie mają czasu lub chęci zastanawiać się nad komponowaniem codziennych zestawów, ale chcą wyglądać dobrze, a nawet wyjątkowo. Bo monochromatyczny czarny zestaw ma w sobie to coś.
Stylizacje z marynarką w roli głównej przeszły dość dużą ewolucję na przestrzeni dekad. Początkowo najczęściej stanowiły część garnituru (garsonki) i wraz z elegancką koszulą i czółenkami tworzyły formalne stylizacje na oficjalne okazje, spotkania czy do biura. Potem nastały czasy łączenia marynarek z jeansami w stylu casualowym - koszulę zastąpił T-shirt, a w miejsce klasycznych szpilek pojawiło się obuwie sportowe. Natomiast od kilku sezonów marynarki stanowią główny element stylizacji streetstylowo-sportowych, zwłaszcza młodsze pokolenie traktuje je jako element codziennego okrycia wierzchniego i łączy je (oversizowe) z szortami, mini spódniczkami, legginsami, podkolanówkami, obszernymi spodniami typu cargo i bardzo krótkimi topami. Jednak nie wszystkie tego typu stylizacje są praktyczne.
Dzisiejszy zestaw, oparty na klasycznych fasonach uzupełniłam o modny od jakiegoś czasu styl noszenia swetrów z wystającą spod spodu koszulą.
Mamy zmienną pogodę tej zimy. Co prawda nie można narzekać, bo szczęśliwie uniknęliśmy zarówno siarczystych mrozów jak i nieprzyjemnej chlapy. No i było trochę iście bajkowych dni ze śniegiem. Ja postanowiłam pokazać Wam dwa codzienne zestawy jakie ostatnio wykorzystuję a których bazą są: camelowy płaszcz, czarne jeansy i golf.
Przygotowując garderobę na chłodne, zimowe dni warto pamiętać o ważnym dodatku jakim jest nakrycie głowy. Nie wszystkie kobiety lubią i noszą czapki, ale obecnie jest tak ogromny wybór zarówno fasonów, kolorów i wzorów, że jest w czym wybierać. Odpowiednio dobrane do twarzy i sylwetki nakrycie głowy może optycznie zmienić jej kształt, wyostrzyć lub złagodzić rysy, dodać wzrostu, odmłodzić, dodać charakteru i oryginalności, no i przede wszystkim ochronić przed zimnem i wiatrem. Czapkę można w prosty sposób potraktować jako efektowną dominantę kolorystyczną.
Długie płaszcze to jeden z modowych hitów sezonu. Osobiście czuję się w nich wyjątkowo dobrze i komfortowo, zwłaszcza o tej porze roku. Ten elegancki, prosty płaszcz kupiłam na przecenie jeszcze pod koniec ubiegłego sezonu w Mango, gdzie można znaleźć wiele ładnych i długich modeli. Przytulne odcienie brązu i burgundowego, wzór pepitki i skład zachęcił mnie do zakupu.
Do stworzenia dzisiejszego zestawu wybrałam, jako przewodni, kolor bordowy. Dobrze sprawdza się zwłaszcza jesienią i zimą, nie jest krzykliwy, ale wciąż wyrazisty i ma w sobie nutę elegancji. Zamiast koloru bordowego można postawić na butelkową zieleń, bakłażanowy, rudy lub granatowy (wówczas dobrze jest dobrać dodatki w podobnej kolorystyce) , ewentualnie postawić na total black.
Stylizacje nawiązujące do stylu retro są ciekawą alternatywą dla modnych obecnie casualowych propozycji łączących elegancję z elementami sportowymi.
W okresie jesienno-zimowym często sięgamy po pikowane kurtki. Jest wiele różnych modnych pikowań: prostych, skośnych, w romby i inne wymyślne kształty np. o obłych liniach. Fasony od casualowych, poprzez sportowe a na eleganckich skończywszy, choć tych akurat jest w ofercie najmniej.
Jeśli nie macie co na siebie włożyć a jednocześnie brakuje Wam czasu na eksperymentowanie, to z pomocą przyjdzie ramoneska, która pasuje zarówno do luźnych jak i nieco bardziej eleganckich, codziennych stylizacji. Z jeansami i t-shirtem, z białą koszulą, z golfem, spódnicą lub sukienką - zawsze stworzy spójny zestaw, tym bardziej, że pasują do niej praktycznie wszystkie fasony butów, jeansów i spódnic.
Stonowane kolory, warstwy i ciepła dzianina w stylu boho to moja dzisiejsza recepta na jesienne dni. Do łask w ostatnim czasie powróciły dzwony, z czego się cieszę, natomiast kardigany już od kilku lat zyskują na popularności, zyskują też na estetyce, bo z roku na rok podziwiam coraz bardziej finezyjnie uszyte modele. Na bazie tych dwóch elementów stworzyłam dzisiejszy zestaw podkreślając go kilkoma elementami dla zaakcentowania stylu boho . Wykorzystałam charakterystyczny i zadziorny kaszkiet, wzorzysty szal z frędzlami i miękką, skórzaną torebkę w kolorze czekoladowym. Tym sposobem uzyskałam spójny a jednocześnie wyrazisty outfit.
Inspiracją do dzisiejszej stylizacji były dla mnie kolory ziemi i styl safari ; odcienie beżu, khaki i karmelowe brązy, naturalne tkaniny, ale tym razem z odrobiną zadziorności (czapka, okulary, spodnie). Chodziło mi o uzyskanie efektu safari w stylu street.
W końcówce zimy możemy sobie pozwolić na nieco lżejsze okrycia wierzchnie, takie jak dwurzędowa kurtka lub krótki płaszcz. Ja w swojej szafie posiadam trzy kurtki w tym jedną o kroju nawiązującym do bosmanki. To ciekawa i funkcjonalna propozycja, mało popularna wśród kobiet, ale bardzo oryginalna. Często ją noszę na co dzień.
zobacz co znalazłam w sklepach:
buty wiosna-lato • sukienki • kurtki wiosenne • sportowe buty • bluzki • koszule • swetry • torebki • dodatki • eleganckie

















































