Na wybiegach jak co roku pojawiło się sporo nowości, ale też inspiracji ubiegłymi epokami . Widoczny był przede wszystkim powrót do fasonów z lat 80 . Jeans pojawiał się sporadycznie, widoczna jest również (chwilowa) przerwa od wzoru panterki oraz odejście od oversizowych marynarek na rzecz taliowanych. Z jednej strony modne będą baloniaste spodnie (alladynki) oraz spódnice , z drugiej strony coraz widoczniejszy jest powrót do spodni wąskich . Na wybiegach nie zabrakło rzeźbiarskich form oraz "objętości".
Nazwa longsleeve (czyt. longsliw) pochodzi z języka angielskiego i oznacza dosłownie „długi rękaw”. To zapożyczenie stało się na tyle popularne, że na stałe zagościło w ofertach niektórych polskich sklepów internetowych. Longsleeve łączy wygodę klasycznego T-shirta z dodatkową ochroną przed chłodem, stanowiąc bazowy i niezwykle uniwersalny element garderoby. Dzięki swojej formie doskonale sprawdzi się zarówno jako samodzielna bluzka, jak i praktyczna baza w stylizacjach warstwowych. Może być zatem stosowany jako dodatkowa warstwa termiczna, ale też świetnie sprawdza się jako element stylizacji – wystarczy zestawić go z marynarką, pudełkowym żakietem, kardiganem lub grubą koszulą wierzchnią.
Minimalizm w modzie nie polega na rezygnacji ze stylu, ale na świadomych wyborach. Gdy w szafie zostają tylko przemyślane elementy, każdy z nich musi być naprawdę uniwersalny. Właśnie dlatego jeden dobrze dobrany dodatek potrafi odmienić wiele stylizacji i nadać im zupełnie nowy charakter.
W dzisiejszym poście ponownie pojawiło się krótkie futerko, tym razem w luźnej, zimowej wersji "wypoczynkowej". Posypało śniegiem, co sprzyja wyjazdom w góry, tym bardziej, że przed nami zimowe ferie - czas na mniej formalne, wygodne zestawy, które niekoniecznie muszą kojarzyć się z typowo sportowym outfitem.
W ubiegłym roku na blogu pojawiło się 40 stylizacji; dominowały beże, brązy, szarość i burgund, było nieco mniej wzorów niż w latach ubiegłych, bo takie też są trendy. Mnie bardzo ucieszyła moda na zamsz i czekoladowy brąz. Można powiedzieć, że 2025 na Minimalissmo należał do stylizacji z sukienkami i spódnicami - pojawiło się ich aż 12, co jak na moje upodobania, to naprawdę sporo.

































































