Botki z marszczoną cholewką

Blogi z modą 30+

Nie ma co ukrywać, że my kobiety kochamy buty, że zawsze nam mało, że zawsze jakaś para nam się przyda i jest niesłychanie potrzebna:). Fasonów i kolorów butów jest co niemiara. Jak jednak nie dać się chwilowemu zauroczeniu i  kupować buty z głową?

Buty na jesień i zimę

Każda z nas ma swoje wypracowane sposoby, niektóre kupują obuwie przed sezonem, niektóre gdy potrzebują konkretnego modelu, niektóre czekają na przeceny lub okazje, a jeszcze inne po prostu kupują to, co im się w danej chwili spodoba.

Jeśli kupujemy letnie buty nie ma większego problemu, bo i ceny są niższe i buty zajmują w szafie mniej miejsca, przy zakupie solidniejszego (i droższego) obuwia jesienno-zimowego warto najpierw zastanowić się jakich butów tak naprawdę potrzebujemy i z czym będziemy je łączyć. Inne fasony butów będą nam pasować do kurtek (zwłaszcza tych pikowanych), a inne do eleganckich płaszczy. Buty takie powinny być porządnie wykonane (najlepiej ze skóry) i wytrzymałe.

Kolejną sprawą jest kolorystyka, kiedy planujemy zakup na kilka sezonów warto wybierać stonowane i uniwersalne kolory takie jak czerń, grafit, szarość, beż, brąz (najlepiej w odcieniach zbliżonych do naturalnych) granat lub burgund. Mocne kolory, wzory, ekstrawaganckie fasony szybko się nudzą i choć są wyraziste, to znacznie bardziej wymagające podczas tworzenia stylizacji. Jeśli jednak lubimy nowinki i koniecznie musimy zaopatrzyć się w model na topie, to najlepiej wybierzmy taki, który nie jest zbyt udziwniony, ma dobre proporcje i przetrwa próbę czasu. 

Z modnych butów w tym sezonie poleciłabym np. te z marszczoną cholewką. Mogą to być zarówno wysokie kozaki, botki jak i saszki na płaskiej podeszwie. Marszczenia bardzo ładnie będą prezentować się zwłaszcza na miękkim, miłym w dotyku zamszu. Taki fason butów, możemy nosić zarówno do spodni, leginsów jak i do spódnic czy sukienek. Więcej modnych butów tutaj >>

Bazę mojego zestawu stanowi minimalistyczna czerń, na której tle bardzo dobrze prezentuje się zamszowy trencz oraz zamszowe botki Saway w neutralnym odcieniu beżu (dostępne również szare i czarne). To również dobry wybór gdy lubimy nosić sukienki. Niezbyt wysoka cholewka nie sprawia kłopotu przy zakładaniu butów, a stabilny słupek gwarantuje wygodę noszenia. Do zestawu dobrałam dużą torbę na ramię z futrzaną zawieszką. Całość uzupełniłam paskiem w zwierzęcy print, delikatnym łańcuszkiem i zegarkiem.

Botki Saway tutaj, inne | 1 | 2 | 3 |
Trencz, podobne | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 |
Golf, podobne | 1 | 2 | 3 |
Jeansy z perełkami 1822 Denim (US)
Torba tutaj, podobne | 1 | 2 | 3 |


Botki z maszczoną cholewką

Botki Saway 2019






Blog z modą 30+

Botki marszczona cholewka

Inne stylizacje

23 komentarze

  1. Bardzo ładnie Pani wygląda - zestaw w moim stylu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Cieszę się z każdej opinii, bo to sygnał jakie zestawy preferujecie, co się podoba bardziej, a co mniej. Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Bardzo trafiona stylizacja Madziu! Piękny płaszcz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I love everything from your outfit. xoxo

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa stylizacja, wyglądasz cudownie. Botki są cudowne idealnie pasują do płaszczyka <3 Stylizacja jak dla mnie trafiona w 10!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Botki są świetne, choć wpisują się w trendy to równocześnie mają fajny prosty fason. No i są wykonane z naturalnego zamszu.

      Usuń
  5. Rejestracja co prawda zabrzańska, ale ulica wygląda, jak ta, z której się wjeżdża do szpitala na Kościuszki, nie pamiętam teraz nazwy.
    Niby prosty zestaw, wydaje się łatwy, ale jednak ta konsekwencja i dbałość o detale podejrzewam wymaga sporego wyczucia stylu, czego Ci nie brakuje.
    AgnieszkaM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to ulica o której myślisz :), to "moja ulica", przy której mieszkam od urodzenia :),tu zaczyna się prawie każdy dzień mojego życia. Piękna, choć kiedyś było cicho i spokojnie i nie parkowało tyle samochodów, co teraz :(. Ciekawostką jest to, że na 300 stylizacji jakie pokazałam na blogu to zaledwie druga zrobiona na tej ulicy.
      Co do zestawu, to masz rację każdy nawet prosty zestaw powinien mieć myśl przewodnią inaczej będzie "niedokończony".

      Usuń
    2. Hihi, zgadła:) Zawsze mnie miejskie tło na zdjęciach fascynuje. Najbliżej centrum to mieszkałam kiedyś na Konarskiego, jak jeszcze nie było tego połączenia i nie było ruchu.
      Sama niestety takiego wyczucia stylistycznego nie posiadam za wiele, ale się uczę, m.in. od Ciebie.
      pozdrawiam
      AgaM

      Usuń
  6. Fajne buty do codziennego noszenia. Cały zestaw na luzie, ale z charakterystyczną dla Ciebie Magdo kroplą elegancji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie bardzo lubię gdy moje zestawy mają w sobie nutę elegancji. A z butów bardzo się cieszę, bo można nosić do wielu różnorodnych zestawów.

      Usuń
  7. Mega podoba mi sie stylizacja i zdjecia takie żywe ;)

    Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. love this look

    Regards,
    Mrs. Aa
    www.bymrsaa.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglądasz świetnie! A markę Saway znam i uwielbiam, sama mam jakieś 6 par butów tej firmy i wszystkie sprawdzają się genialnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem zadowolona z butów Saway, to moja druga para. Dla mnie duża zaletą jest to, że są wykonane z naturalnej skóry i mają dobry dizajn - który nawiązuje do trendów, ale jest też na tyle ponadczasowy, że przetrwa kilka lat.

      Usuń
    2. Cześć Dziewczyny! Zamawiałyście z oficjalnej strony? Ostatnio się zastanawiałam, ale jest naprawdę sporo negatywnych komentarzy na Google m.in o zgubionych przesyłkach. Czy może lepiej kupić u jakiegoś pewnego reselera?

      Usuń
    3. Ja dostałam buty bezpośrednio z Saway. Co do zagubionych paczek nie wiem jak to wygląda, ale mogę dopytać u źródła i jeśli się czegoś dowiem, to napiszę.

      Usuń
  10. Świetne botki i kolejna Magdo rewelacyjna stylizacja.
    Ja szukam klasycznych czarnych kozaków.
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń

Minimalissmo dziękuje za każdy komentarz.