Były już apaszki i kapelusze z Francji i Niemiec, buty z Iranu i duński płaszcz. Czas na Kraj Kwitnącej Wiśni i marynarkę, którą firma Nisso-Iwai Co.Ltd. wyprodukowała specjalnie dla Pewexu!
Jednym z trendów przewijających się w kolekcjach na wiosnę i lato są
metaliczne i błyszczące tkaniny. Postanowiłam więc trochę błysnąć sama.
Tym razem wpadł mi w ręce szeroki, zamszowy pasek z lat 70-tych. Tak mi się spodobał, że postanowiłam pod niego zrobić całą stylizację. Dokładnie tak - wszystkie elementy garderoby dopasowałam właśnie do niego. Wyzwanie? Ja lubię wyzwania :)
Jak już wiecie, ja bez koloru długi czas nie potrafię wytrzymać, a ostatnimi, stonowanymi stylizacjami trochę uśpiłam Waszą czujność. Czas spokojnych szarości i czerni wraz z zimą dobiega dla mnie końca. Czas wykorzystać tą piękną paletę barw jaką daje nam świat!
Włoski projektant i dyrektor artystyczny domu mody Givenchy, Riccardo Tisci kiedyś powiedział: „(...) Czarny jest zawsze elegancki. Jest to najbardziej kompletny kolor na świecie, bo tworzy go cała paleta kolorów."
Przyszedł ponownie czas na moje ulubione zestawy z marynarką. Marynarki towarzyszą mi przez większość mojego życia. Najpierw były te podkradane mamie z szafy, potem przywożone od cioci z Francji. W marynarce czuję się komfortowo, wygodnie i pewnie.
Pierwszy raz ten płaszcz zobaczyłam na Allegro jeszcze wiosną i stwierdziłam, że po prostu muszę go mieć. A ponieważ zimowy płaszcz wiosną nie był priorytetem, toteż zwlekałam z zakupem. Gdy już podjęłam decyzję - płaszcze zniknęły. I tak przeleciało lato, ale wraz z jesienią płaszcze znowu się pojawiły. Tym razem z zakupem już się nie ociągałam...
Do kolorystyki tej stylizacji natchnęła mnie wizyta w Stradivariusie, gdzie wiele rzeczy przypadło mi do gustu - o dziwo, bo ostatnio niewiele rzeczy w sklepach mi się podoba! Świetna kolorystyka ubrań i dużo akcesoriów, które można sobie dobrać do jednego stroju.
Miało być prosto, wygodnie, na luzie, ale też klasycznie i mam nadzieję, że tak właśnie jest. Beżowy, wełniany płaszcz, ciepły szalik w angielską kratę Burberry ze stuprocentowej wełny, reszta czarna: trampki, torebka, golf, spodnie, no i moje włosy - tez czarne :). Przez przypadek fajnie skomponował się też czerwony pasek na trampkach z szalikiem i białe elementy z kołnierzykiem bluzki.
Ciepła i słoneczna jesień zaowocowała kilkoma spontanicznymi wyjściami w miasto, oto kolejna propozycja na jesienne dni. Zamszowa kurtka, w której 3 lata temu chodziłam niemal codziennie, teraz znowu ujrzała światło dzienne. Ponownie doceniłam jej urok, wygodę i jakość wykonania (kolejny dowód, żeby nie wyrzucać wszystkiego w czym się chwilowo nie chodzi), idealnie pasuje do dżinsów i trochę niecodziennych butów, które zwracają uwagę swoim fasonem, a ponieważ uwielbiam wszelkiego rodzaju szaliki, do tej stylizacji wykorzystałam dwa różne.
zobacz co znalazłam w sklepach:
buty wiosna-lato • sukienki • kurtki wiosenne • sportowe buty • bluzki • koszule • swetry • torebki • dodatki • eleganckie


















































