W sezonie jesienno-zimowy nie można obyć się bez okryć wierzchnich. Obecnie rankiem temperatura spada do koło 10 stopni, popołudniu mamy około 15. W co się ubrać? Przydadzą się zestawy warstwowe. W dzisiejszym wpisie pojawiły się trzy propozycje: z pikowaną kurtką, bezrękawnikiem i swetrowym płaszczem „alpakowym”. Żeby było ciekawiej, wszystkie trzy propozycje są tzw. total lookami, czyli wykorzystałam w nich ubrania monochromatyczne oparte o różne, ale w miarę podobne odcieniach jednego koloru. Dzięki temu można wymiennie miksować okrycia wierzchnie i dodatki uzyskując spójny efekt.
W czasach PRL-u, gdy wszystko było szarobure i monotonne tęskniliśmy za kolorem. Każda rzecz przywieziona z zagranicy wzbudzała podziw i pożądanie (piękne piórniki, tornistry, adidasy, ubrania czy nawet zwykła czekolada w kolorowym opakowaniu). Później gdy nasze granice otworzyły się na to "całe dobro" zachodu, zachłysnęliśmy się nim. A teraz? A teraz po latach znów wracamy do spokojnych szarości i beżów.
Szarości, beże, brązy i granaty to te kolory, które znacznie częściej zaczną pojawiać się u mnie na blogu, nie zabraknie też kolorów jesieni i eleganckich zestawów, więc nudno nie będzie.
Bluzki bez ramion, espadryle, sandały na obcasach i styl boho - to
trendy, które najbardziej trafiły w moje gusta w tym sezonie. Bluzek
pokazałam już sporo, sandałów też, więc tym razem boho, delikatnie
zarysowane z małą liczbą detali, ale tak miało być - nie zawsze mamy
czas, żeby zakładać wisiorki, rzemyki, bransoletki, chustki...
...chodził za mną już od dawna. Styl uliczny kojarzy mi się przede wszystkim z odważnymi i bardzo wyrazistymi stylizacjami, zawierającymi ciekawe i nietypowe elementy garderoby (i dodatki), często wyprzedzające czy wręcz kreujące trendy. Zaskakujące połączenia kolorystyczne i faktury są tu pożądane. To akurat coś dla mnie, bo jest ciekawie, niebanalnie i ekstrawagancko.
Dobrze, że ubrałam trencz, bo Londyn dziś deszczowy. Wiosna jest nieprzewidywalna, trzeba być przygotowaną na słońce i deszcz. Taki trencz to fajna rzecz - lekki, elegancki, ochroni przed deszczem i wiatrem.
Czas większych zakupów i chodzenia po sklepach chwilowo ustał. Co miałam kupić w dobrej cenie kupiłam, nad czym się wahałam nie kupiłam. A skoro nic nowego nie pojawiło się w szafie, to czy można Was czymś zaskoczyć? Proponuję sprawdzone połączenie - ponadczasową biel z dodatkiem czerni.
Uwielbiam retro, klimatyczne kawiarenki oraz kawę latte macchiato. A skoro kawa to kawiarnia, więc zapraszam do wnętrza, ale nie byle jakiego, do wnętrza z klimatem we francuskim stylu glamour.
Jak już wiecie, ja bez koloru długi czas nie potrafię wytrzymać, a ostatnimi, stonowanymi stylizacjami trochę uśpiłam Waszą czujność. Czas spokojnych szarości i czerni wraz z zimą dobiega dla mnie końca. Czas wykorzystać tą piękną paletę barw jaką daje nam świat!
zobacz co znalazłam w sklepach:
buty wiosna-lato • sukienki • kurtki wiosenne • sportowe buty • bluzki • koszule • swetry • torebki • dodatki • eleganckie



















































