Połączenie czerni z karmelem jest bardzo dobrym pomysłem na stworzenie intrygującej stylizacji. Sprawdzi się zarówno w zestawach eleganckich jak i tych codziennych. Dodając do całości spodnie o kroju kulotów w tak modny w tym sezonie wzór w kratę i ciekawe buty, możemy być pewne, że nasz strój nie pozostanie niezauważony.
Choć dzisiejszy zestaw jest zdecydowanie lekki, miły i przyjemny w odbiorze, to w temacie wpisu poruszę trochę inną kwestię.
Mój dzisiejszy zestaw to kolejny minimalistyczny klasyk. Spodnie w biało-czarną pepitkę zestawione z czarnym golfem, również w opcji z białym płaszczem. Niezbędne dodatki to mała gawroszka w groszki i balerinki. Tyle wystarczy żeby osiągnąć ciekawy, graficzny i szlachetny efekt.
Zabawa z pogodą w ciepło-zimno potrafi irytować. Jednego dnia słońce i ciepło, drugiego przenikliwe zimno, wiatr i deszcz. I jak tu się ubrać? Kamelowy, wełniany płaszcz zawsze mam pod ręką i gdy z dnia na dzień robi się chłodniej, wtedy przy wyjściu narzucam go na siebie. Na taką pogodę jak obecnie jest to najlepsze rozwiązanie - na zimny poranek, cieplejsze południe czy chłodny wieczór.
Rzecz bez której moja szafa nie może się obejść to płaszcz. Wygodny, ciepły i dobrze skrojony, chroniący przed wiatrem. Najlepiej wybrać taki rozmiar, aby łatwo ubierało się go na grubszy sweter czy marynarkę.
Tak jak obiecałam w poprzednim poście, wróciłam do klasyki i to do klasycznego kanonu elegancji, czyli Chanel.
Ostatnio podczas luźnej rozmowy z moją mamą zeszłyśmy na temat ubrań do pracy i okazało się, że jej koleżanki mają z tym problem. Nawet moja mama przyznała, że też czasem już sama nie wie, co na siebie założyć. Jak to? Moja mama - gigant modowy, z kolekcją ubrań na każdą okazję i w każdym kolorze, nie wie co na siebie włożyć?
Po świętach pora wrócić do rzeczywistości, niekoniecznie szarej, bo granatowo-białej. Jest elegancko, ale zarazem wygodnie, trochę "marynarsko", ale w miejskim wydaniu.
Było tak: kilka dni temu weszłam do jednego z moich ulubionych sklepów, z
zamiarem przejrzenia co nowego i nic więcej. Niestety, nie dało się nie
zauważyć dobrze skrojonego płaszczyka, w super cenie i świetnej
jakości. Przymierzyłam i... leżał idealnie. "Kupić, nie kupić?".
Kupiłam. O decyzji przeważył niezły materiał i krój w stylu klasycznych
"pudełkowych" żakietów Chanel.
Do pracy, najlepiej na szaro, czarno lub granatowo. Ale czasem mamy dość eleganckiej tych szarości i czerni. Proponowany przeze mnie granat z beżem z pewnością przełamie biurową nudę.
Z kolorami bywa różnie, każdy ma swoje ulubione i takie, za którymi nie przepada. Każdy kolor wyzwala w ludziach różne emocje, skojarzenia i wpływa na percepcję, dlatego też chcąc trafić w gusta większości najlepiej ubierać się "bez koloru", czyli w odcieniach bieli, czerni, szarości, może być też granat (choć to już jest kolor). Jeśli chcemy ubrać się "bezpiecznie" to warto o tym pamiętać.
Miało być prosto, wygodnie, na luzie, ale też klasycznie i mam nadzieję, że tak właśnie jest. Beżowy, wełniany płaszcz, ciepły szalik w angielską kratę Burberry ze stuprocentowej wełny, reszta czarna: trampki, torebka, golf, spodnie, no i moje włosy - tez czarne :). Przez przypadek fajnie skomponował się też czerwony pasek na trampkach z szalikiem i białe elementy z kołnierzykiem bluzki.
Ponieważ jesienna pogoda w dalszym ciągu dopisuje i kolory są piękne, sesja w odcieniach bieli (ecru i kości słoniowej). Tym razem dwurzędowy taliowany płaszczyk, białe dzwony wranglery, golf, sweter i rękawiczki bez palców.
zobacz co znalazłam w sklepach:
buty wiosna-lato • sukienki • kurtki wiosenne • sportowe buty • bluzki • koszule • swetry • torebki • dodatki • eleganckie



















































