W dzisiejszym wpisie pojawią się aż cztery stylizacje i modne w tym sezonie pastelowe trendy.
W mojej szafie są obecne od lat. Począwszy od pierwszych wełnianych bezrękawników robionych na drutach przez moją prababcię. Później, już w czasach szkolnych, wykorzystywałam eleganckie kamizelki mamy, a nawet te garniturowe od taty. Teraz również je noszę, tym bardziej że są modne i w sklepach jest sporo modeli do wyboru. Bardzo lubię ten element garderoby, bo nie tylko jest wygodny i funkcjonalny, ale też dodaje całemu zestawowi charakteru.
Nie jestem fanką biżuterii, nie noszę kolczyków, pierścionków. Ozdób szukam w noszonej garderobie. Ot, chociażby ozdobne rękawy są dla mnie takim zamiennikiem. Żakiet z Zary od razu przykuł moją uwagę swoim fasonem i pięknymi rękawami. Układa się idealnie, pasuje zarówno do pracy jak i na eleganckie wyjścia.
Połączenie jeansów i jeansowej koszuli z eleganckim płaszczem czy
marynarką zawsze się sprawdza i jest oryginalne. Wystarczy mieć jedną
taką koszulę w szafie (starczy na lata). Świetnie zda egzamin w
casualowych zestawach, a rozpięta dobrze wyglądać będzie do szortów,
spódniczek czy rurek podczas wakacyjnych wyjazdów nad morze czy w góry.
Jak może zauważyłyście na moim blogu rzadko pojawiają się kapelusze. Bo czego nie noszę za często, tego i nie pokazuję za często. Mimo to uważam, że dobrze dobrany kapelusz jest szalenie elegancki, ale powinien też mieć uzasadnienie w stroju. Akurat do klimatów, które dzisiaj prezentuję, kapelusz bardzo dobrze pasuje.
Z zamiarem zakupu spodni w kolorze butelkowej zieleni nosiłam się już od zeszłego roku. Zaciekawił mnie ten kolor i jego możliwości, a przyznam szczerze, że nigdy wcześniej nie przykuwał mojej uwagi w sklepach. Zresztą nic dziwnego, bo wyboru ubrań w tym kolorze nie ma zbyt wielkiego, a przecież taka zieleń z powodzeniem może zastąpić nam zestawy w kolorze bordowym lub granatowym - jest elegancka, stonowana, szlachetna, ale zarazem też wyrazista.
Peleryna jest dobrą alternatywą dla kurtek, których osobiście nie noszę. Najbardziej lubię te krótkie peleryny, które nie krępują ruchów, a na dodatek można pod nie założyć np. marynarkę. Projektanci w swych jesienno-zimowych kolekcjach uwzględnili różnego rodzaju pelerynki, z czego bardzo się cieszę.
zobacz co znalazłam w sklepach:
buty wiosna-lato • sukienki • kurtki wiosenne • sportowe buty • bluzki • koszule • swetry • torebki • dodatki • eleganckie















































